Jak pomóc dziecku rozpoznawać emocje?

Dziecko, które potrafi nazwać swoje uczucia i przekazać swoje potrzeby, lepiej poradzi sobie w relacjach międzyludzkich. Poznaj 5 prostych zabaw, które pomogą Twojemu dziecku rozwijać umiejętność rozpoznawania emocji!

Kiedy dziecko uczy się rozpoznawać i nazywać swoje emocje?

Choć od pierwszych chwil życia mały człowiek potrafi niewerbalnie komunikować to, co czuje, np. za pomocą płaczu, napięcia w ciele czy uśmiechu, a nawet dostosowywać swoje reakcje do zachowania opiekuna (np. staje się płaczliwe, gdy odczuwa zdenerwowanie rodziców), to nie rozumie jeszcze swoich stanów emocjonalnych. Uczy się je rozpoznawać i nazywać dzięki wsparciu osoby dorosłej wraz z rozwojem mowy.

Jak zauważają psycholodzy dziecięcy Natalia i Krzysztof Minge, „umiejętność nazywania uczuć zależna jest od poziomu samoświadomości i znajomości słownictwa z nimi związanego”. 1 A to z kolei wpływa na jego poczucie sprawczości i zdolności komunikacyjne. Dziecko, które będzie potrafiło nazwać swoje uczucia i przekazywać swoje potrzeby, znacznie skuteczniej poradzi sobie w relacjach międzyludzkich.

Jak rodzice i opiekunowie mogą pomóc dziecku zaprzyjaźnić się ze swoimi emocjami?

Dzięki rozumieniu swoich stanów emocjonalnych małemu człowiekowi łatwiej będzie również kontrolować sposób wyrażania emocji. U maluszka reakcja następuje tuż po pojawieniu się bodźca przyjemnego lub powodującego dyskomfort. Umiejętność samoregulacji emocji będzie rozwijała się jeszcze długo, ale zaprzyjaźnienie się ze swoimi emocjami następuje już we wczesnym dzieciństwie.

Proces ten zależy m.in. od jakości relacji z najbliższymi opiekunami. Maluch, którego rodzice ze spokojem i miłością odpowiadają na wysyłane przez niego sygnały, buduje poczucie bezpieczeństwa niezbędne do odkrywania otoczenia i radzenia sobie z niepowodzeniami. Brak zrozumienia dla trudnych emocji dziecka może sprawić, że dziecko będzie miało niskie poczucie własnej wartości lub błędnie odczyta komunikaty otoczenia.

Jaką rolę odgrywa temperament dziecka? 

Kształtowanie się relacji z otoczeniem zależy również od temperamentu dziecka. Dr Mary Sheedy Kurcinka w książce Temperamentne dziecko przywołuje wyniki najnowszych badań, które pokazują, że temperament jest zdeterminowany przez nasze geny. “Nie ma on nic wspólnego z trudną ciążą, ciężkim porodem ani ze sposobem karmienia: piersią czy butelką. Wydaje się, że dzieci rodzą się ze skłonnością do specyficznych zachowań i reakcji na ludzi czy wydarzenia. […] Temperament wpływa na szereg cech, ma związek z tym, jak szybko dziecko się denerwuje, jak długo się złości albo w jakim czasie wraca później do równowagi”.2 

Są więc dzieci, które wielokrotnie podejmują próby włożenia klocka do sortera, nie zniechęcając się niepowodzeniami, i takie, które mają szybki zapłon i w mgnieniu oka potrafią rzucić klockiem ze złości przy pierwszej nieskutecznej próbie umieszczenia formy w otworze zabawki. Można jednak nauczyć dziecko rozpoznawania swoich zasobów i stanów emocjonalnych, np. odróżniania pobudzenia wywołanego złością od nadmiernej ekscytacji, oraz zaproponować mu słowa i sposoby wyrażania swoich stanów emocjonalnych w akceptowalny sposób, tak by nie krzywdził on innych.

Temperamentne dziecko


Zabawy wspierające umiejętność rozpoznawania i nazywania emocji

Sprawnie zarządzać swoimi emocjami, czyli właściwie je rozumieć, przekazywać i o nich informować, potrafią te osoby, które znają różnorodne określenia targających nimi odczuć. Niezwykle ważne jest zatem, by rozwijać w dziecku tę umiejętność. Poniżej znajduje się kilka propozycji zabaw pomagających identyfikować emocje.

1. Przyjemne, obojętne czy trudne?

W tej zabawie dziecko stara się określić, które emocje są odczuwane jako pozytywne, a które odbierane jako kłopotliwe, trudne i nieprzyjemne. Można zapisywać emocje na dużym arkuszu papieru. Warto zwrócić uwagę dziecka, że niektóre stany emocjonalne trudno przyporządkować do jednej kategorii. Jeśli dziecko będzie miało trudności z zaklasyfikowaniem uczuć, można poprosić, by przypomniało sobie sytuacje z własnego życia lub z książek, które czytało, i pod opisami przykleiło scenki, np. wydruki zdjęć z ulubionych książeczek.

2. Co za emocje?!

W grze Co za emocje! jedna osoba pokazuje którąś z emocji przedstawioną na karcie, a druga stara się ją odgadnąć. Zasady zależą od wieku grających: można robić miny (ale ciało nie może zdradzić, jaka to emocja) lub przekazać zagadkę mową ciała, ale bez użycia słów. Można też korzystać ze wszystkich sposobów: min, ruchu ciała, wyrazów dźwiękonaśladowczych.

W grze Co za emocje! znajduje się pięć wariantów rozgrywki z kartami aktywności, które zachęcają do rozpoznawania, nazywania i wyrażania emocji. Po skończonej zabawie warto porozmawiać z dzieckiem o tym, kiedy jest łatwiej, a kiedy trudniej pokazywać i rozpoznawać emocje. Można również zaproponować małemu człowiekowi trudniejszą wersję zabawy z zakrytą twarzą (np. przez czapkę lub pudełko udające kask astronauty).

Co za emocje! Gra edukacyjna


3. Emocjonalne odgłosy

Gracze zamykają oczy, a wybrana osoba przekazuje emocje za pomocą odgłosów - można jęczeć, warczeć chlipać, śmiać się, ale nie można używać słów. Zabawa jest ciekawa, ponieważ pokazuje, jak trudno ograniczyć się tylko do jednej czynności związanej z emocjami. Można tę zabawę przeprowadzić również przed lustrem, by kontrolować wyraz twarzy i ruchy ciała.

4. To skomplikowane

Dwóch graczy (dorosły i dziecko) losuje dwie karty obrazkowe, na których są przedstawione emocje (może być ich więcej), ustala, jakie emocje są na nich przedstawione, a następnie wymyśla sytuację z osobami odczuwającymi te dwie emocje i wchodzącymi ze sobą w interakcję. Połączenie emocji miłej i nieprzyjemnej będzie wymagać większej kreatywności niż np. dwóch pozytywnych: radości i zachwytu.

Emocje. Karty obrazkowe

5. Historia pełna emocji

Gracze wybierają trzy karty przedstawiające emocje (można wykorzystać karty z emocjami), a następnie wspólnie lub każdy po kolei wymyśla opowieść, w której wystąpią osoby przeżywające konkretne emocje w wylosowanej kolejności. Historia musi mieć początek, rozwinięcie i zakończenie oraz być sensowna. Może zawierać jednak elementy fantastyczne, np. stwory, magiczne miejsca i przedmioty.


Przypisy:
1. N. Minge, K. Minge, Emocje! Poradnik dla opiekunów, Kapitan Nauka, Warszawa 2020, s. 26.
2. M.S. Kurcinka, Temperamentne dziecko, Edgard, Warszawa 2020, s. 33.

Bibliografia:
Cieszyńska J., Korendo M., Wczesna interwencja terapeutyczna. Stymulacja rozwoju dziecka od noworodka do 6. roku życia, Wydawnictwo Edukacyjne, Kraków 2007.
Minge N., Minge K., Emocje! Poradnik dla opiekunów, Kapitan Nauka, Warszawa 2020.
Minge N., Minge K., Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka?, Samo Sedno, Warszawa 2011.

Autorka: 
Monika Biaduń – pedagog, absolwentka doktoranckich studiów pedagogicznych, recenzentka merytoryczna publikacji edukacyjnych dla dzieci. Zwolenniczka holistycznego podejścia do rozwoju dziecka i pasjonatka metod edukacji alternatywnej. Entuzjastka kreatywnych zabaw, które rozbudzają dziecięce zainteresowania i wyobraźnię oraz wspierają samodzielne myślenie.

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.

Nowy komentarz

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Akceptuj Więcej informacji Odrzuć